poniedziałek, 28 czerwca 2010

wpadam i wypadam...

...w biegu cały czas, byle do 11 lipca ;)  Oczywiście w przeżyciu pomaga muzyka. Mam nadzieję, że nie jest za późno, sama nie wiem, na co...  Now you look so unhappy, ale jeszcze tylko kilka dni. Miłego dnia i dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Wajdą nie jestem, ale wszystko przede mną. Cmok.




Może w końcu psy przestaną uczulać i pyłki znikną seeeeee.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz
:*