poniedziałek, 28 czerwca 2010

wpadam i wypadam...

...w biegu cały czas, byle do 11 lipca ;)  Oczywiście w przeżyciu pomaga muzyka. Mam nadzieję, że nie jest za późno, sama nie wiem, na co...  Now you look so unhappy, ale jeszcze tylko kilka dni. Miłego dnia i dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Wajdą nie jestem, ale wszystko przede mną. Cmok.




Może w końcu psy przestaną uczulać i pyłki znikną seeeeee.

czwartek, 24 czerwca 2010

Post o niczym...

Moja codzienność to praca (nauczycielska), dom i podyplomówka jeszcze. Już niedługo kończę studia i pracę, i zostanie tylko dom. Mam zamiar już od lipca zascrapować się na śmierć, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Brakuje mi tego dłubania. W przerwie chciałam Wam pokazać, jak to jaśminowa idzie do pracy oraz co robi, żeby za szybko tam nie trafić. Komórczakowy film. Nakręcony w celu:
a) ukazania wspaniałej architektury (również zieleni) na osiedlu B w moim mieście
b) zapoznania widza z idealną powierzchnią chodnika
c) zwrócenia uwagi na to, jak blisko miejsca pracy mam parking
d) zapoznania z markami samochodów moich koleżanek, mieszkańców i właścicieli mijanego sklepu
e) pokazania okrągłych kopytek w legginsach
f) wprowadzenia widza do magicznego świata, gdzie pod parasolką i tak są mokre włosy
g) wylansowania parasolki z wystającymi drutami





Za długo siedziałam nad zarządzaniem stresem.
Normalnie czacha dymi. Pora się leczyć :D. Spadam do łóżka.
Ściskam mocno.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Sentymentalnie i you make it real...znowu...


Uwielbiam i już.

Jak sobie poczytałam o warszawskim zlocie, to mi żal, że już drugi raz nie mogłam pojechać.
Ale znalazłam zdjęcie z I Ogólnopolskiego Zlotu Scrapbookingowego. Sentymentalnie się zrobiło, kto pamięta te czasy?

Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję Tym, którzy o mnie nie zapomnieli całkiem :*

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Wracam do źródła

Ta praca powstała na wyzwanie u Scrapujących Polek- mixed media#5, temat "Dom". Należało zastosować: kolaż, tusz, stemple, coś metalowego, element ozdobny własnoręcznie wykonany. W tej pracy to wszystko jest, chyba... Ponieważ tak dawno nic nie robiłam i powrót do tego, co najbardziej lubię, czyli mixed mediowych wytworów, dał mi tak dużo radości, pokazuję " przymusową" zajawkę. Zdjecie komórczakowe  i tylko jedno, które wyszło i troszke widać. Krople glossowe jeszcze "ciepłe". Porządne zdjęcie (jak zdobędę aparat) postaram się wkleić na blogu i u Polek w najbliższm czasie, może zdążę, bo wyzwanie trwa do 16 czerwca :P
Pozdrawiam :)

Edit: lepszego nie mam, wklejam więc to :)

środa, 9 czerwca 2010

Batory :)

Na chwilkę wpadam, bo to, co dzisiaj zobaczyłam, szok, brak słów, wielka radocha.
BATORY powróciła i jej cudowne prace, które można pooglądać tutaj - I Lowe SCRAP

sobota, 5 czerwca 2010

Już niedługo...

...będę mogła wrócić do dłubania w papierach, bo bardzooo mi tego brakuje... W przerwie ( pisałam dzisiaj pracę dyplomową wspólnie z chorobą) wrzucam ten post. Służy on poprawie nastroju mego i może Twojego też. Kolory, moje fav z flickr.


Pozdrawiam i życzę kolorowych dni.