poniedziałek, 6 lipca 2015

Biała bluzka

Nie wiem, jak jest u Was, ale ja, kiedy czuję się źle, ubieram się w ciemne kolory. Ktoś bardziej uważny popatrzy na mnie i już wie, że ja właśnie w tej chwili nie mam się najlepiej. Bywają oczywiście wyjątki. Takie dni, kiedy dopada mnie zwykłe "niechcenie" prasowania czegoś jasnego i znowu paraduję w czarnym. I tak mijają kolejne dni. Do czasu. Kupuję białą bluzkę,a raczej dwie. Jedna z szydełkowym wykończeniem przy dekolcie, a druga w urocze kotwice. Ja? Kobieta, która od dziecka nie lubi białych bluzek, spodni i butów? Białe od zawsze kojarzyło mi się z obowiązkiem, sztywnością i brakiem wolności. 
Mój pierwszy raz był z bluzką w kotwice. Jest luźna i idealna na upalne dni. Od razu wyprostowałam się i na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Na spotkanie z mamą w uroczej kawiarni pojechałam samochodem. Wyskoczyłam z niego, jak łania. Znowu pomyślałam, ach, ta bluzka. Udało mi się w niej załatwić kilka spraw i widziałam pozytywne reakcje ludzi, z którymi miałam kontakt. Wiem, to nie tylko bluzka (chociaż ładnie rozświetla moją twarz), to moja pewniejsza postawa, sprężyste kroki i radość tak zadziałały. Dzisiaj paradowałam w drugiej białej i co? Na pasach puszczali (a nie jest łatwo), wszystkie sprawy "urzędowe" przebiegły sprawniej, tylko taki zmierzły starszy pan w salonie orange nie poddał się urokowi białej bluzki i głośno wyraził niechęć do mojej osoby (zbyt długo wymieniałam kartę do telefonu). Ja już nie zrezygnuję z białych bluzek, czasami w nie wskoczę, bo chyba do tego dojrzałam. A Wy chodzicie w białych bluzkach?


9 komentarzy:

  1. Tak." Nauczyłam się " białych bluzek jakieś 2 lata temu, Kiedyś nie przepadałam, bo że grubo wyglądam, bo że się pobrudzą, bo coś... a potem kupiłam jedną, drugą, trzecią i kolejną i ....uwielbiam :) tą jasność, czystość, świeżość. Mam białe, z aplikacjami, dodatkami, hafami, gładkie... :))) i szukam kolejnych, które mnie zauroczą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, bardzo lubię i noszę. a od wiosny do późnej jesieni obowiązkowo biały podkoszulek, a na nim biała albo inna kolorowa zamotana bluzka. Mam granatową w kotwicę - też przynosi mi szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio dorwałam 1 białą uwielbiam ją, ale nikt mnie nie zmusi do białych butów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z butami tez tak mam, ale u mnie jeszcze białe spodnie, widzę już plamę na tyłku z ławki, nogawki szare od wychodzenia z samochodu...ech...

      Usuń
  4. Ostatnio (od jakichś 2 lat) łapię się na tym, że oglądam, szukam i mierzę głównie białe rzeczy ;) Może to wiek i dotkliwsze odczuwanie ciepła? Ostatnio przeglądałam szafę i co?--- 2BIAŁE sukienki, kilka BIAŁYCH bluzek, a nawet spodnie i b.jasna spódnica.Przypadek? :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Amazing blog and very interesting stuff you got here! I definitely learned a lot from reading through some of your earlier posts as well and decided to drop a comment on this one!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*