dotarło do mnie :)
przeglądałam z moją córką, wybierałyśmy od razu, bez specjalnego zastanawiania się,
kilka sztuk dla niej, jak widać :) i dla mnie...
i moje skarby, które lecą w świat...
cieszę się, że biorę udział w tej zabawie, bo mam już pomysł na kilka prac
z wykorzystaniem pudełkowych darów
pozdrawiam zaglądających, jeśli tacy jeszcze są ;)
wyszłam dzisiaj rano na balkon, w piżamie, poczułam zamarzanie i ogólną lodowatość,
ale musiałam pstryknąć,
bo aparat zakurzony leży, papiery, klej też :D
aaaaa i nie zrobiłam jeszcze ani jednej świątecznej kartki
buziaki
