Dzisiaj pojechałam na targ staroci. Myślałam, że uda mi się kupić kilka starych zdjęć, ale nie widziałam nic interesującego. Bywały lepsze niedziele, ale i tak coś małego upolowałam.
W drodze na rynek.
Takie spotkałam drzwi, mają swój urok.
Handel, handel. Trochę wiało i sprzedający otulali się starymi materiałami, kocami, narzutami.
Zagubiony, albo dla zagubionych...
W drodze powrotnej zobaczyłam ten obrazek.
A to mój upolowany dzbanek.
Miłej niedzieli.
Jaśminowasia