środa, 20 lipca 2011

Wspomnienia z Soliny

Wróciłam z wakacyjego pobytu w Bieszczadach, a dokładniej w Solinie. Ostatni raz byłam w Bieszczadach jako mała dziewczynka. Teraz mogłam na nowo odkryć piękno tamtych terenów. Wspaniałe miejsce, bo jest woda, którą kocham, ale są też góry i wspaniała zieleń. Dwa w jednym. Mnie zachwycił kościół w Myczkowcach, Połonina Caryńska i pływanie łódką. Zapamiętam zaporę, mgłę, mocne słońce, borówki, nurkowanie w zimnej wodzie i brak komarów!







Serdecznie dziękuję za każde zostawione słowo :)

niedziela, 10 lipca 2011

Kilka kartek, bo już zapomniałam, jak się je robi...

   Właśnie, żeby nie zapomnieć, jak się robi kartki, ostatnio usiadłam do stołu i zaczęłam dłubać. W planie miałam kilka kolorowych kopertówek, z kwiatami, kolorowymi wstążkami, a wyszły małe karteczki. Czy też tak macie? W głowie myśl, a jak zaczniecie robić, to "stary" pomysł przekształca się w coś nowego? Ja tak mam. Kartki zrobiłam z tego, co miałam pod ręką, dlatego nie ma w nich wielu dodatków. Moje kartki zazwyczaj są skromne. Głównymi bohaterami są kwiatki prima i tusze.

 Trzy kartki razem...
 Trochę stempli, farba pękająca, kwiatek, perełki, listki od Nowalinki :*
 Papier BG, dwie seretki, motyl, w tle stempel ze scrap.com.pl, kropelki akrylowe.
Mój ulubiony stempel od Endiego "Tea and coffee", kwiatek, róże z papierów od Nulki, kawałek koronki, perełki.
Nic wielkiego, trzy kartki dla "przypomnienia", z tego, co pod ręką miałam.

Kilka dni będę bez dostępu do internetu, mam urlop :) Biorę się do pakowania. Bieszczady czekają.
Do zobaczenia i usłyszenia za kilka dni. Słonecznej niedzieli życzę.