Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grecja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 sierpnia 2012

Πόρτο Κατσίκι / Porto Katsiki

Cudowna plaża, raj na ziemi. Miejsce niesamowicie klimatyczne na Wyspie Lefkada.
Aby znaleźć się na plaży należało zejść po "kilku" schodach. Warto!
Morze było spokojne, kiedy tam byliśmy, woda ciepła, piękny zachód słońca.
 Nie zapomnę tych chwil nigdy. Moim marzeniem jest tam wrócić.








Do tej pory moje buty do pływania są lekko czerwone od tamtej ziemi. Ach...
Pozdrawiam :)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Lefkada

zakochałam się w tym miejscu. Urocze, bardzo wąskie uliczki, prowadzone przez rodziny tawerny z pysznym jedzeniem, pojawiające się co chwilę niesamowitej urody stoliki z krzesłami, otwarci ludzie, uśmiechnięci, słońce i ten zapach...




















Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę...
Ściskam

środa, 22 sierpnia 2012

Bronić marzeń :)

Ten wyjazd nie był planowany. Szansa pojawiła się w czerwcu i cały czas myślałam, że to tylko sen, a jednak. Wyruszyliśmy samochodem pozwiedzać i popływać w morzu.
 Przekroczyliśmy granicę ze Słowacją, potem były Węgry. 
W Serbii krążyliśmy po górskich drogach,




 wypiliśmy kawę, którą podał nam miły Marco.
 W Macedonii zwiedziliśmy Ohrid i zmoczyliśmy stopy w Jeziorze Ochrydzkim.

Po 36 godzinach dotarliśmy na miejsce. 
Grecja, Wyspy Jońskie, Wyspa Leukada/Lefkada.
Po godzinie 8.00 wyszliśmy z samochodu i zobaczyliśmy morze, turkusowe, przecudne.
To wszystko w tym poście. Następny będzie o miasteczku, wąskich uliczkach, plecionych krzesłach, ale to jeszcze nie koniec, będzie również raj na ziemi, czyli pewna plaża, a potem kilka słów o Albanii, w której spędziliśmy jeden dzień i  coś o chorwackich miasteczkach.
Pozdrawiam ciepło
Jaśminowasia