czwartek, 24 czerwca 2010

Post o niczym...

Moja codzienność to praca (nauczycielska), dom i podyplomówka jeszcze. Już niedługo kończę studia i pracę, i zostanie tylko dom. Mam zamiar już od lipca zascrapować się na śmierć, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Brakuje mi tego dłubania. W przerwie chciałam Wam pokazać, jak to jaśminowa idzie do pracy oraz co robi, żeby za szybko tam nie trafić. Komórczakowy film. Nakręcony w celu:
a) ukazania wspaniałej architektury (również zieleni) na osiedlu B w moim mieście
b) zapoznania widza z idealną powierzchnią chodnika
c) zwrócenia uwagi na to, jak blisko miejsca pracy mam parking
d) zapoznania z markami samochodów moich koleżanek, mieszkańców i właścicieli mijanego sklepu
e) pokazania okrągłych kopytek w legginsach
f) wprowadzenia widza do magicznego świata, gdzie pod parasolką i tak są mokre włosy
g) wylansowania parasolki z wystającymi drutami





Za długo siedziałam nad zarządzaniem stresem.
Normalnie czacha dymi. Pora się leczyć :D. Spadam do łóżka.
Ściskam mocno.

10 komentarzy:

  1. No to Jaśminowa dziś pokazala swój kolejny talent. Filmik super budowanie napięcia jak u Hitchcocka.
    Szkoda tylko że taki krótki :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny filmik, a podkład muzyczny wymiata!!! :) Jeszcze dwa dni i wakacje - zazdroszczę. Niestety, póki co nie pracuję w wyuczonym zawodzie belfra, ale marzy mi się to od dłuższego czasu...
    Duuuuużo słoneczka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pamiętam tę drogę jak szłam do ciebie, wówczas było +35 stopni, szczerze mówiąc, znienawidziłam ją... a film udał ci się bosko, zwłaszcza podład muzyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale napięcie :)) aż czekałam kiedy zza winkla wyskoczy jakiś z nożem.. :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. twoja mina - bezcenna

    prosimy o więcej, może w bardziej letniej aurze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dałaś czadu z tym filmikiem i ta muzyka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja oglądnęłam bez podkładu bo nie mam głośników :):)

    mimo to przepiękną kwintesencją całości był różowy parasol hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  9. hhhah napięcie rosło i rosło :) świetny filmik :) cmokam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*