czwartek, 17 lutego 2011

5 kwiatków

musiało być, wycięłam więc z serwetki.
Różne mazie do tego.
Normalnie czacha dymi, taka dziwna ta praca.
Wiosny mi się chce, bardzooo.
Dziękuję za odwiedziny, a komentujących podziwiam. Love.
jaśminowasia

3 komentarze:

  1. czacha dymi, taka świetna ta praca!!!
    oj, a wiosny się chce i to każdym kawałkiem mojego umysłu!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawa i intrygująca praca

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*