czwartek, 5 kwietnia 2012

dzień czwarty

wyzwania.
W mojej torbie.
Mam opóźnienie spowodowane spadkiem formy. Wczoraj wieczorem padałam ze zmęczenia. Macie tak, że z przemęczenia chce Wam się płakać? Ja mam. Niedługo święta, mam nadzieję, że zwolnię trochę :)
Moja torebka, oczywiście wyczyszczona z chusteczek, paragonów, rysunków, jednego samochodu- resoraka, sprawdzianów z niemieckiego, itd... Kiedyś już pokazywałam swoją torebkę. O tu.
Pozdrawiam zaglądających i ślę buziaki tym, którzy znajdą czas na komentarz. Podziwiam Was :*

7 komentarzy:

  1. optymistycznie w tej Twojej torbie

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana, naprawdę masz taki porzadek w swojej torbie? :D Mobilizujesz mnie, super :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Świetna torebka i zawartość też :-)
      Pozdrawiam ciepło. Duża buźka :*

      Usuń
  4. Asia romantyczna nawet w torebce :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. ehehe, moja torebkę w połowie by zajęły właśnie paragony :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna torebka i zawaetość też :)
    a ze zmeczenia.... tez tak mam :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*