środa, 18 sierpnia 2010

Lubię jak wieje...

wiatr...mocno...z dzisiejszego spaceru na wsi...sentymentalnie jakoś...z zadumą...


"And I know that it's wonderful world
But I can't see it right now,
I thought I was doing well but I just want to cry now
Well I know that it's a wonderful world from sky down to sea
But I can only see when you're here, here with me..."
(akustyczna wersja)

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze, z Wami łatwiej...

6 komentarzy:

  1. A wiesz, że ja też lubię wiatr :)
    Szczrgólnie nad morzem... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu a ja w ogóle lubię wiatr. On ciągle coś gada, nie? Różne rzeczy mówi, zależy co kto chce usłyszeć. No i dużo rzeczy zagłusza, zalezy czego nie chcesz słyszeć w myśli czy w duszy.
    Przez 35 lat mieszkałam w nadmorskim klimacie, a teraz mieszkam w górach. Niby ten sam wiatr, a co chwilę inny.
    Fajnie go ujełas na zdjęciach.
    Acha... i bardzo lubię wieś i jej nastroje tworzenia i przemijania, razem z wiatrem i tak jak wiatr... niby się zmienia,a wciąż ta sama... wieś... i wiatr.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te zdjęcia ... spokojne (o dziwo) a taki wiater! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oh czuje zapach dzikich traw .ostatnio chodzi za mna piekne zdjecia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten kimacik :) co do wiatru to mniej :)Chyba, że na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*