poniedziałek, 10 października 2011

Cierpię na papierowstręt

mam nadzieję, że chwilowy...
Zrobiło się mokro, wietrznie i zimno. Rozjaśniam swój dom płomykami świec.
Pachnie pierniczkami, wczoraj razem z Martynką zrobiłyśmy babeczki bg.
Przeglądam wnętrza w czasopismach i szukam tylko tych ciepłych.
W sobotę udało mi się dotrzeć na spotkanie (ulica majowa) ze wspaniałymi dziewczynami.
Myślałam, że spotkanie pomoże, niestety papierowstręt nadal trzyma. I jak tu być projektantką?
Poczekam cierpliwie...


Też tak miewacie? Przyjmę porady, bo czasu mało na zrobienie prac :)

19 komentarzy:

  1. ...czasem tak bywa. Przejdzie! Zapewniam.
    I ja szukam tylko tych ciepłych zdjęć i wspomnień. Jeszcze mam trochę w kieszeni dla Was opowieści i obrazów. Podzielę się z całego serca!
    Spokojnego wieczoru. Uścisków moc :*

    OdpowiedzUsuń
  2. bywa i mija;] nic na siłę ;]
    cudny listek :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma rady. Trzeba przetrwać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, tak, przeczekać, przetrwać a wena nadejcie taka, że nie będziesz w stanie jej poskromić :*

    OdpowiedzUsuń
  5. A nic się nie martw - już Ci mówię, bo my z jednego dnia ;)
    Wszystko mi Jyoti wytłumaczyła, bo ja totalnie w czarnej d... jestem, a na scrapy to nawet patrzeć nie mogę - nawet na blogi mam uczulenie - mamy teraz saturna w księzycu i on nam ogólnie źle robi.
    Dlatego rilax i światło świec i bierzemy na wstrzymanie o!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki by to jak najszybciej minęło.
    Też miewam, ale recepty nie mam,niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam cierpliwie aż minie ;)
    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. nie myśl o tym.. samo przyszło samo sobie pójdzie,
    piecz ciasteczka,przewracaj strony-to widać Ci potrzebne -ot -jesień!
    pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. byw bywa tak i mija samo...tak jak przyszło odchodzi ...

    OdpowiedzUsuń
  10. prędzej czy później każdego to dopada ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przejmuj się, nie jesteś odosobnionym przypadkiem ;) pojawia się i znika...
    staram się nie myśleć, o tym wszystkim i samo przechodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu, nic Ci nie poradzę, sama cierpię na to samo co Ty:/
    To chyba Wodniki teraz tak cierpią:((
    Buziaki, mam nadzieję, że szybko nam wena wróci:)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba dużo dziewczyn ze "starej' gwardii ma ten sam problem

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba każda z nas to zna, nic na siłę, mały detox nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasami tak bywa :) Bardzo lubię jesienne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia cudne!
    Kochana po 20 - stym coś poscrapujemy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam takiego nastroju. Wprost przeciwnie: mało czasu na scrapowanie, a najchętniej codziennie stworzyłabym coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fanastyczne masz zdjęcia na tym blogu;-)) A wena - odpocznij,a sama przyjdzie;-))
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*