Dla niektórych czytających to nowa wiadomość. Od miesiąca mieszkam na wsi. Dzielę z Martynką duże poddasze, zwane Gołębnikiem. Zastane ściany w moim pokoju są różowe, później będą kremowe. Nie jestem jeszcze całkiem rozpakowana, ale uchylę rąbka tajemnicy. Zapraszam na kilka migawek z mojego Gołębnika.
U mnie dzisiaj jest pochmurno, gdzie ta wiosna?





