poniedziałek, 8 października 2012

Jesienne zmiany w czterech kątach

Rok temu oswajałam pierwsze chłody kroplą żółtego, w tym roku padło na kolor czerwony.
 Jest ciepło i przytulnie.
Wymieniłam zdjęcia w ramkach i kolor jednej z nich. 
To piękne zdjęcie z jabłkami pochodzi z Werandy Country.   


 Na podłodze znalazł się jeden z dwóch ulubionych dywaników.


Nawet tablica na zapiski dostała nową "broszkę".


Poduszki też dostały nowe ubrania.



W tak przystrojonym pokoju można napić się aromatycznej kawy z cynamonem...


Porobić na drutach, oczywiście coś czerwonego...

A wieczorem usiąść w fotelu, popatrzeć na lampioniki, poczytać ulubioną książkę, przypomnieć sobie dobre chwile kończącego się już dnia...


A Wy jak umilacie sobie piękne jesienne chwile?
Pozdrawiam zaglądających
:)

9 komentarzy:

  1. przytulnie barrrdzo :] a kawka musi być pyszna :]
    wybierasz się od Krakowa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie te poduszki. A u mnie też książka, wygodna kanapa, a w ręce tykwa z mate.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Asiu:)
    bardzo ładnie z tą czerwienią u Ciebie. Podobają mi się te zdjęcia w ramkach, a dywanik mam bardzo podobny. Niedawno kupiłam u Mimi i leży w kuchni:) kocham czerwień zimą i jesienią.
    A ja wieczorkami szydełkuję :) dopiero zaczynam, ale nauka jest bardzo przyjemna:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. My spędzamy czas czytając Twojego bloga, myjąc okna w nowym domku, poprawiając prace klasowe i tak czas pyka, nie wiadomo kiedy?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne połaczenia kolorystyczne. OSzczędne a takie ciepłe jednocześnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaa jaki piękny, przytulny klimat... :) Wybacz, ja lubię tak podglądać, tylu rzeczy mi się zachciewa, teraz poduszek pięknych... a jak mi się humor poprawia od oglądania takich ładności, po prostu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
:*